Archiwa tagu: badania

Eyetracking w reklamie

Eyetracking czyli śledzenie drogi wzroku. Staje się ważną częścią działań marketingowych. Badanie eyetrackingu i późniejsze ich wyniki i wnioski dają spory zastrzyk wiedzy dla marketingowców. Poprzez badanie ścieżki wzorku konsumenta możemy ustalić gdzie patrzy on w pierwszej kolejności i czy pożądane informacje na pewno docierają do odbiorcy. Do zbierania tych informacji służy eyetracker.

DSC_0065 (rotated)(źródło zdjęcia: http://www.asleyetracking.com/Site/Products/EYETRAC7Series/tabid/56/Default.aspx)

Wiedza o tym, co przykuwa nas wzrok jest przydatna przy tworzeniu stron internetowych, kampanii telewizyjnych, plakatów reklamowych czy do budowania przestrzeni sprzedaży od ustawienia produktów na półce po wygląd opakowania. Ta wiedza zawiera się w istocie komunikatu marketingowego. Jest częścią ustalenia co jest ważne, a co nie i jak to pokazać.

Wniosku z badań eyetrackingowych udowadniają, że nasz wzrok kieruje się w stronę czołowych elementów kompozycji reklamy. Przede wszystkim patrzymy na twarze, a dokładniej oczy. Najszybciej uwagę przykuwają twarze dzieci i „pięknych” kobiet. Następnie wzrok wędruje w kierunku tekstu, duże litery w stosunkowo krótkiej frazie. Naszą uwagę szybko przykuwają także kolorowe elementy ruchome.

Jedne z popularniejszych badań eyetrackingu przeprowadzone zostały przez Jamesa Breeza. Przygotował on reklamę pieluszek w dwóch kompozycjach. Na pierwszej mogliśmy zobaczyć twarz i oczy dziecka. Na drugiej dziecko sfotografowane zostało z profilu, jego twarz była skierowana w stronę pieluszek umieszczonych na tym plakacie. W pierwszym przypadku badani kierowali swój wzrok przede wszystkim na dziecko – jego twarz, pozostałe elementy przekazu docierały do odbiorcy później. W drugim przypadku wzrok badanych, obserwujących ten plakat, pobiegł w większej mierze w stronę produktu, za wzrokiem dziecka.

Eyetracking-testy(źródło zdjęcia: https://blog.kissmetrics.com/eye-tracking-studies/)

Twarze są ważną częścią całego projektu. Istota wniosku z badań polega na tym jak te twarze wykorzystać. Warto użyć ich jako środka do przeniesienia uwagi oglądającego. Na to na czym twórcom zależy najbardziej – czyli na pokazaniu produktu, loga czy hasła reklamowego. Jeśli z eyetrackingu chce się wyciągać wnioski to należy podejść do niego metodologicznie. Każdy badany plakat ma przecież swoje najlepsze miejsca, które jako pierwsze przyciągają wzrok. Nawet jeśli jest to zupełnie nietrafiony, słaby marketingowo plakat. Badania eyetrackingu i zbudowana na ich podstawie wiedza ma znaczenie bardzo istotne dla reklamy. Mają jednak charakter pomocniczy. Ważny jest kontekst, wiedza, doświadczenie, estetyka i intuicja marketingowa.

Zapraszamy do naszych serwisów: tektoora.com oraz cpr.pl